Dzisiaj: Czwartek 29 paździenika 2020

Dramatyczny bój Piotrcovii

Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
3 + 9 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
3 + 9 =
zdjęcie
Po bardzo wyrównanym spotkaniu i dramatycznej końcówce Piotrcovia przegrała we własnej hali z KPR Kobierzyce 22:23. Ze względu na wprowadzenie czerwonej strefy w naszym mieście mecz odbył się bez udziału publiczności.
Spotkanie lepiej rozpoczęły piłkarki Kobierzyc, które przede wszystkim dzięki świetnej postawie w bramce Beaty Kowalczyk wyszły na prowadzenie 2:0. Podopieczne Krzysztofa Przybylskiego dopiero w 7. minucie zdobyły pierwszą bramkę.

W kolejnych minutach mecz bardzo się wyrównał. Zespoły dobrze grały w obronie i gorzej w ataku. Brakowało skuteczności, a między słupkami świetnie spisywały się bramkarki obu drużyn. Zarówno do przerwy, jak i po zmianie stron żadnej z drużyn nie udało się zbudować większej przewagi, co zwiastowało bardzo nerwową końcówkę. A ta zmieniła się w prawdziwy horror.
W 57. minucie po bramkach było 21:21. Chwilę później rzut karny obroniła Karolina Sarnecka, a gola zdobyła Romana Roszak i Piotrcovia po raz pierwszy wyszła na prowadzenie 22:21. W 59. minucie przyjezdne wyrównały i rozpoczęła się nieprawdopodobna końcówka.
Najpierw rzut naszych zawodniczek zatrzymała Beata Kowalczyk, a za chwilę 2 minuty kary otrzymała Żaneta Senderkiewicz. Kiedy wydawało się, że sytuacja naszych zawodniczek jest bardzo zła klasą wykazała się Romana Roszak, której udało się przerwać atak przyjezdnych i przejąć piłkę. Rozgrywająca natychmiast zagrała do Oktawii Płomińskiej, która natychmiastowo ruszyła z kontrą. Niestety, piotrkowianka zgubiła piłkę. Natychmiast przejęły ją szczypiornistki z Kobierzyc i rzuciły decydującą  bramkę. Piotrkowianki walczyły do końca, a równo z końcową syreną z daleka rzucała Victoria Macedo, jednak jej próba nie miała szans powodzenia.

- Mogłem przerwać tę kontrę i mielibyśmy przynajmniej remis. Chciałem jednak rozstrzygnąć to spotkanie w normalnym czasie. Nie udało się jednak, szkoda dzisiejszej nieskuteczności. Beata Kowalczyk pokazała, że nadal należy do najlepszych bramkarek w naszej lidze – mówił tuż po zakończeniu meczu trener Piotrcovii Krzysztof Przybylski.

Galeria zdjęć:
- zdjęcia od nr 1 do nr 12: Zawodniczki Piotrcovii oraz KPR Kobierzyce podzczas meczu. 
← powrót